Rząd przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody w zakresie wycinki drzew i krzewów. Na jego mocy brak będzie możliwości zbycia nieruchomości, z której wycięto drzewa, na rzecz podmiotu prowadzonego działalność gospodarczą przez pięć lat.

W ramach nowelizacji wprowadzone zostaną kary administracyjne w sytuacji, gdy osoba fizyczna dokona zbycia nieruchomości, z której wycięto drzewo lub krzew, na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą w okresie 5 lat.

Przypomnieć należy, że 1 stycznia 2017 roku weszła w życie liberalizacja ustawy o wycince drzew lub krzewów. Wywołała ona liczne kontrowersje w przedmiocie zbyt łagodnej możliwości wycinania drzew i krzewów położonych na prywatnych nieruchomościach.

Nowelizacja ustawy zakłada, że na wycięcie drzewa lub krzewu – w przypadku, gdy będą one rosły na posesji prywatnej – nie będzie trzeba posiadać zezwolenia. Obowiązkiem będzie natomiast zgłoszenie takiego zamiaru do właściwego organu. Jeżeli jednak organ kontrolny (np. wójt, burmistrz, prezydent miasta lub konserwator zabytków) wykryje, że we wspomnianym okresie prowadzona była działalność gospodarcza, właściciel nieruchomości będzie musiał zapłacić karę pieniężną.

Jak wskazuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojcieh Skurkiewicz „(…) Proponujemy, żeby wszystkie osoby, które będą chciały dokonać wycięcia drzew, czy krzewów na swojej nieruchomości, uprzednio dokonały zgłoszenia do organów gminy, samorządu, że takie działania zamierzają podjąć. To będzie proste zgłoszenie, uproszczone. Będzie trzeba podać tylko numer działki, na której będą prowadzone prace wycinkowe, czego będą dotyczyły i kiedy zostaną przeprowadzone.

Nowelizacja przewiduje również, że minister środowiska będzie uprawniony do wydania rozporządzenia, w ramach którego przedstawi tryb i zasady postępowania kontrolnego dotyczącego nieruchomości, w których zostanie przeprowadzona wycinka.